Aktualności arrow Profinews arrow Profinews147
12.12.2017.
 
Profinews147
Zakończyły się targi SPS/IPC/Drives i trzeba przyznać, że było to ekscytujące przedstawienie. Oczywiście tematy Industry 4.0 i IIoT zdominowały targi, ale pojawiające się definicje tych terminów są zbyt ogólnikowe i każdy ma swój własny pogląd, co się za nimi kryje. Z drugiej strony TSN (Time Sensitive Networking) to technologia, która wprowadziła sporo zamieszania na targach, na tyle, że ktoś mógłby odnieść wrażenie że jest ona już gotowa do użycia. Chociaż z pewnością TSN jest technologią obiecującą ze względu na wprowadzenie deterministycznych zachowań do standardowej sieci Ethernet, to jest ona promowana głównie przez tych, którym brakuje tej funkcjonalności w ich sieciach przemysłowych. W przypadku PROFINET możemy użyć IRT do detereministycznej kontroli urządzeń, jednocześnie umożliwiając pozostały ruch ethernetowy. Tak więc TSN nie przybliża nas bardziej do Industry 4.0

Inną technologią wywołującą sporo szumu na targach była OPC UA. I z tym można się w pełni zgodzić. OPC odowodniło wiele razy, że jest w stanie dostarczyć dostęp do danych niezależnie od producenta urządzeń. PI od dawna głosi, że OPC UA to sposób na dostęp do danych stanu monitorowania, zarządzania aktywami, czy z każdego innego systemu IT. Obojętnie czy pochodzą z chmury, czy z fabryki, to nie ma znaczenia. Dobrze jest więc zobaczyć, że inni też poszli za tą modą. Nie musimy jednak czekać, aż TSN będzie gotowy, jak sugerują niektórzy. OPC UA w tej chwili jest już bardzo wartościowym narzędziem. I można jeszcze raz powtórzyć: to jest właśnie przewaga PROFINET. Podczas gdy większość innych systemów komunikacji przemysłowej opartych o przemysłowy ethernet proponuje takie rozwiązanie jako dodatkową opcję działającą od poziomu kontrolera w górę, PI wierzy że powinna istnieć tylko jedna sieć. PROFINET zapewnia infrastrukturę, użytkownik decyduje jakiego protokołu użyje na tej infrastrukturze. Dla przykładu, jeśli używacie robota spawalniczego w swoim zakładzie, z całą pewnością jest on kontrolowany przez PLC. A to odbywa się przez PROFINET. Taki robot może dostarczać także dane na temat stanu sieci. Może to być robione za pomocą OPC UA z wykorzystaniem tej samej sieci, w której PLC komunikuje się używając PROFINET.

Takich rzeczy jest jeszcze więcej. Komunikacja w czasie rzeczywistym z pewnością jest niezbędna w waszym zakładzie, ale naprawdę nie ma znaczenia czy w przyszłości będziesz używał IRT czy TSN. Prawdziwą wartością dla użytkownika są dane. Jeśli chciałbyś tworzyć nowe modele biznesowe na przykład używając Big Data, po pierwsze potrzebujesz danych. To żadne odkrycie. Bardziej zaskakujące jest to, że ludzie mają tendencję do oceniania sieci na podstawie prędkości, czy innych parametrów technicznych. Powinni oceniać je po jakości danych, jakie mogą otrzymać, ponieważ im lepsze dane otrzymasz z poziomu urządzeń polowych, tym lepsza analityka będzie na końcu. To właśnie jest powód, dla którego PI kładzie taki duży nacisk na profile aplikacji. Na targach właśnie wprowadziliśmy na rynek funkcjonalność Asset Management Data Record. Z jej małą pomocą można uzyskać wszystkie dane identyfikacyjne oraz konserwacyjne urządzeń w sensownej i dobrze przemyślanej formie. Funkcjonalność działa niezależnie od producenta sprzętu i nie sprawia żadnych problemów. Przydatne dane to właśnie jest to, co na końcu pozwala stworzyć aplikację w Industry 4.0. W PI nasza uwaga zogniskowana jest właśnie na tym, aby oddać w ręce użytkownika końcowego sieć dostarczającą najbardziej wartościowe dane.

Życzę wszystkim spokojnych świąt i czasu spędzonego z rodziną.
Karsten Schneider, prezes PI.

Więcej informacji na temat targów SPS/IPC/Drives, Industry 4.0, IIoT, a także PROFIBUS i PROFINET znajdziecie Państwo w najnowszym numerze Profinews147.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »